Jak postępować ze snami?

Jung napisał:
„Najpierw gromadzimy wszystkie informacje na temat obrazów sennych, jakie możemy uzyskać od śniącego; następnie wykluczamy te uwagi, u których podstaw legły jakieś teorie, są one najczęściej dowolnymi próbami interpretacji. Pytamy śniącego, co wydarzyło się w dzień poprzedzający sen, informujemy się na temat nastroju, planów i zamiarów, jakie śniący miał na kilka dni czy tygodni przed pojawieniem się snu.

Należy zakładać, iż interpretator posiadł mniej lub bardziej intymną wiedzę na temat sytuacji życiowej i charakteru danego człowieka. Praca ta wymaga jak największej uwagi i staranności, jeśli chcemy wyrobić sobie choćby tak z grubsza pojęcie na temat znaczenia snu. Nie wierzę w interpretacje wysypywane jak z rękawa, sfabrykowane na podstawie jakowychś  teorii. Przeciwnie, powinniśmy się strzec przed wprowadzeniem do treści sennej jakichkolwiek przesłanek teoretycznych, ba, w ogóle powinniśmy zrazu postępować tak, jak gdyby sen nie miał żadnego sensu- tylko w ten sposób ustrzeżemy się przed powziętymi z góry sądami. Albowiem w wyniku analizy marzenia sennego możemy uzyskać zgoła nieprzewidywalne rezultaty

Ba, na ekranie mogą pojawić się nader nieprzyjemne obrazy – gdybyśmy zdawali sobie z tego sprawę, wówczas za wszelką cenę chcielibyśmy uniknąć dyskusji  na ten temat. Możemy również dojść do rezultatów zrazu niejasnych i niezrozumiałych, ponieważ nasze świadome nastawienie jeszcze nie przeniknęło do owych głębi, gdzie spoczywają tajemnice psychiczne. W takich wypadkach należałoby się zdobyć na pewien dystans, miast zbyt kurczowo dążyć do uzyskania jakiegokolwiek wyjaśnienia. Musimy przygotować się na wiele niewiadomych.”