W trakcie terapii poruszane są najważniejsze, najbardziej centralne, ale także najtrudniejsze tematy, problemy i pytania. Dla wielu osób naturalną odpowiedzią na kontakt z własną nieświadomością jest twórczość dopełniająca pracę psychoterapeutyczną. Rysowanie, malowanie, spisywanie historii, kompozycja muzyki i inne sposoby ekspresji pomagają uporządkować doświadczenia i zintegrować skonfliktowane obszary psychiki. Poniżej prezentuję wybrane prace powstałe w trakcie trwania terapii.

Mandalą może być każdy spontanicznie stworzony rysunek w formie okręgu. Zawarte w nim formy, barwy i ich wzajemne relacje odzwierciedlają psychiczny stan autora. Sussane Fincher twierdzi, że tworząc mandale „można odkryć istnienie ustrukturyzowanej symboliki własnej nieświadomości, a także jej łączności z uniwersalnymi symbolami ludzkości.”

Zaprezentowane tu mandale to wytwory 30 letniej pacjentki. Malowała je dwa do trzech razy w tygodniu, przeważnie w momentach, w których odczuwała bliżej nieokreślone napięcie; miała poczucie, że coś w niej wzbiera. Mandale ułożone są w porządku chronologicznym. Pierwsza z szeregu – Wybuch – była początkiem drogi, która dopiero z czasem stawała się dla pacjentki zrozumiała. Pacjentka początkowo mówiła o narastającej w niej chaotycznej energii. Z upływem kolejnych tygodni, co widoczne jest na powstających mandalach, energia ta przybiera konkretne kształty. Kolejne figury to już nie tylko „energetyczna kula”, ale nowy świat i coraz bardziej zróżnicowane formy. Dochodzą kolejne elementy, już nie jeden a dwa i kolejno trzy elementy składają się na mandalę. Obrazy psychiki w kolejnych metamorfozach przypominają rozwijającą się komórkę. Na początku dominują kolory ciemne, intensywne  – w tym okresie pacjentka mówiła o dominującym poczuciu smutku i żalu, a także złości po utracie starego porządku jej wewnętrznego świata.