Blog

Przyczyny stresu według Holmesa i Rahe’a

Stres jest nieodłącznym elementem naszego życia. To czynnik determinujący nasze działania, który może zadziałać mobilizująco lub całkowicie podciąć nam skrzydła. To, w jaki sposób stres wpłynie na nas w określonej sytuacji, zależy od naszej wrażliwości i tego, jak reagujemy na sytuacje trudne i wymagające podjęcia pewnych działań. Siła działającego stresora, czas, w jakim się pojawił, interpretacja zaistniałej sytuacji – to tylko niektóre czynniki decydujące o tym, w jaki sposób stres zadziała na nasz organizm. Każdy z nas inaczej reaguje na rozmaite okoliczności wywołujące stres i niepokój. Dla jednej osoby podjęcie nowej pracy będzie okupione bezsennością i silnym lękiem, podczas gdy dla kogoś innego będzie to okazja do podjęcia nowych wyzwań zawodowych i zawarcia ciekawych znajomości. Jednak istnieją wydarzenia, które są stresorami obiektywnymi, czyli powodują charakterystyczne objawy u prawie wszystkich ludzi.

Skala stresu wg Holmesa i Rahe’a

Dwóch amerykańskich psychiatrów, Thomas Holmes i Richard Rahe, w oparciu o przeprowadzone przez siebie badania, stworzyło listę najbardziej oddziałujących na ludzi sytuacji stresujących. Każdemu z tych wydarzeń autorzy projektu przypisali konkretną liczbę jednostek stresowych. I tak na szczycie listy umieścili śmierć współmałżonka jako najbardziej traumatyczne przeżycie, przyznając mu stupunktową wartość stresu, a zamknęli ją małym naruszeniem przepisów prawnych, przyznając temu wydarzeniu 11 jednostek stresowych. Oprócz śmierci współmałżonka za najpoważniejsze źródła stresu badacze uznali: rozwód, separację, karę więzienia, chorobę, śmierć kogoś z rodziny, zawarcie związku małżeńskiego, przejście na emeryturę, ciążę, problemy seksualne, zmiany w dochodach finansowych czy utratę pracy. Wszystkie wydarzenia umieszczone na skali stresu Holmesa i Rahe’a rodzą niepokój i napięcie emocjonalne, są wyzwaniem i wymuszają dostosowanie się do nowo zaistniałej sytuacji.

Stres a nasze zdrowie

Koncepcja stresu stworzona przez Holmesa i Rahe’a zwraca również uwagę na korelację pomiędzy siłą stresu a naszym zdrowiem. Okazuje się, że istnieje silna zależność między siłą pojawiającego się stresora a prawdopodobieństwem zapadnięcia na poważną chorobę. I tak przeżycie wydarzeń o łącznej sumie od 155 do 199 jednostek stresowych stwarza 37 proc. ryzyka zapadnięcia na poważną chorobę w ciągu dwóch następnych lat, zaś kiedy siła stresorów wynosi od 200 do 300 punktów, prawdopodobieństwo zachorowania wynosi 51 proc., zaś powyżej 300 punktów wartość ta wzrasta aż do 79 proc.